rozwojowo
July 13, 2008 Ciekawostki, Ogólne No CommentsChyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać rozwój dziecka. Wczoraj ledwo co wstawał, dziś w kilka sekund unosi pupę nad ziemie.

Wczoraj tylko pełzał, dziś autentycznie biega na czterech po mieszkaniu. Wczoraj siedział, dziś trzymany za ręce chodzi i to coraz dalej, coraz dłużej, coraz miej mu się nożyny plączą. Dorośleje nam dziecko, z dnia na dzień. Jest coraz bardziej kontaktowy, coraz więcej mówi, nawet logopeda mówi o nim “artysta” bo potrafi powiedzieć taki, kotek. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z rzeczywistą mową, bo to, co chce, nadal pokazuje palcem, lub demonstruje minami i wymusza piszczeniem i krzykiem. Ale już naprawdę można się z nim porozumieć. Potrafi odłożyć na miejsce daną rzecz, potrafi podać coś co ma w ręce, jak się go o to poprosi. Rewelacyjnie już wrzuca jedną rzecz w drugą, aktualnie wrzuca klocki do rybki, która za każdym wrzuconym klockiem gra melodyjki. Kota potrafi już głaskać, a nie szarpać, potrafi zrobić “milu milu” czyli pogłaskać kogoś po policzku.
Zadziwia mnie codziennie, tak jak ostatnio kiedy założył sobie na nos zatyczkę od butelki i zaśmiewał się sam z siebie.


Zadziwia mnie fakt jak szybko uczy się. Wie jak pisać na klawiaturze, wie co to pilot do telewizora i do czego służy, potrafi już jednym paluszkiem naciskać klawisze, guziki. Wie co to odkurzacz i do czego służy, bo za każdym razem jak odkurzam, bierze nieużywaną przeze mnie aktualnie końcówkę i “sprząta”:


Echhh… zanim się obejrzę a syn nasz maturę będzie zdawał…
ps. w filmotece troszkę piaskiem sypiemy

