po pierwsze

Na wesoło, Ogólne No Comments

Mikołaj ma za sobą sporo “pierwszych”:
pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwsza zupka, pierwszy chrupek, pierwsza operacja, pierwsze sylaby, pierwsze lody itd. Do “kolekcji pierwszych” możemy dodać:

- pierwszy samodzielny zjazd ze zjeżdżalni. Nie trzymany przez nikogo odpychając się raczkami zjeżdża śmiejąc się przy tym perliście, prosto w ramiona mamy.

- pierwszy raz pil wczoraj przez słomkę napój. Wypił całą szklankę. Od wczoraj umiemy pić przez słomkę, ba wydaje się że potrafił to robić przez całe życie

- nad oczkiem Mikołaja zakwitł pierwszy poważny siniak. Brew jest spuchnięta a śliwa rośnie i fioletowieje coraz bardziej. Ot, piaskownica go napadła.

Jak to mówią “zawsze musi być ten pierwszy raz”