bez trzymanki
August 18, 2008 2:54 pm Na wesoło, OgólneTo ja - mama - z nowymi doniesieniami z frontu rozwojowego Mikołaja. Mikołaj bardzo pięknie chodzi trzymany przez rodzica za rączki. Dużo chodzimy na placach zabaw, czasem nawet pokonujemy dystans od piaskownicy do huśtawki i nie jest to już dla nas straszna odległość
A ostatnio Mikołaj zaczyna “stać bez trzymanki”. Stoi kilka sekund po czym wykonuje klasyczny “pad na zad” ale stoi sam. A rodzice widząc tą samodzielność zamierają w bezruchu ze strachu, ż e jak upadnie, to coś sobie zrobi. Oczywiście nic sobie nie robi, ale rodzice i tak mają swój “dreszczyk emocji”. Teraz czekamy już tylko na pierwszy samodzielny kroczek.
W długi weekend odwiedził nas dziadek “z gór”. Przywiózł piękne zabawki, którymi Mikołaj bawi się w swój własny sposób. Laptop służy do otwierania i zamykania go. A w karuzelce najśmieszniejszy jest miś, którego zdemontował kilka sekund po otrzymaniu zabawki. Kreatywność - zauważam coraz częściej, że Młody ma swoją wizję na używanie zabawki, niekoniecznie takią, jaką założył projektant i na jakią dali się nabrać rodzice
.
Mikołaj za niedługo, bo już w marcu będzie miał rodzeństwo cioteczne.
![]()
Cioci Ali życzymy duuuużo zdrówka i żeby pozbyła się raz na zawsze tej paskudnej choroby nerek. No i oczywiście już nie możemy się doczekać malucha 
ps. są już nowe nowości w galerii i w filmowni - zapraszamy.

